Blog > Komentarze do wpisu
reaktywacja :D
ale mi się kuźwa musi nudzić w ten czwartkowy wieczór, skoro jakby nie patrzeć, po 9 miesiącach i 22 dniach reaktywuję bloga :)
a co u mnie...z nieco zastarzalych nowości to:
- nowa praca od marca - w końcu w zawodzie :)
- jak tylko oddam dzienniczek to będę już aplikantem II roku
- od września nowe dziecko - bialo-brązowe i laciate :)
-nowy kolor wlosów i oczu czasami

a życie tak samo porąbane, jak do tej pory :)

w pracy fajnie jest, Wielki Boss (tfu tfu) odpukać, chyba na pewno mnie lubi.. wnoszę to po tym, że dostaję opa za te same sprawy po trzy razy..zwykle kończy się na jednym... poza tym żartujemy sobie na różne tematy (psy, czekolada --> dieta --> ponoć ja nie muszę --> jestem tak samo glupia, jak jego matka :), moje życie uczuciowe, o którym wyobraża sobie mniej więcej trzy razy więcej, niż się w nim obecnie kreatywnych rzeczy dzieje :) a jest niekreatywne, bo:

z siedmiu facetów u mnie w pracy, generalnie do wyboru pozostaje trzech.. i tych trzech ja sobie musialam w jakiś tam sposób zaanektować.
Pan X1 - chodzący ideal, więc nie mialabym nic przeciwko - traktuje mnie jak kochanego kotka, z którym może sobie poflirtować, pożartować, poprzytulać się - no i jak narazie tyle.
Pan X2 - miesiąc za mną biegal, po miesiącu, jak się zdecydowalam na próbę bycia razem - nasze bycie razem skończylo się po 24 godzinach. Jakoś tak stwierdzil, że myślal, że chce, ale chyba bardziej myślal, niż chcial :)
Pan X3 - kolega z pokoju X2 - w ostatnim czasie bardzo mi daje znaki, jak bardzo mnie chce, i wogóle, zapominając przy tym o gentleman's agreement, który ponoć mial z X2, i przez który rozwalil się mój jednodniowy związek. ja niestety nie chcę nic. problem w tym, że za czasów przyjacielskich padl pomysl wspólnych wakacji w cieplych krajach, który obecnie jakoś nie bardzo mi pasuje.

ja w tym wszystkim nie wiem gdzie jestem, wszelkie rozmowy X2-X3 są poza mną, jestem uczestnikiem postępowania, który nie wie nic z rzeczy, które się go tyczą, i od miesiąca z groszami jest lekko skolowany.

od jakiegoś czasu chodzą mi po glowie 2 hasla:
- od wczoraj, po przeczytaniu wpisów na blogu sprzed 3 lat - problemy się nie zmieniają, tylko ewoluują;
- to haslo sprzedal mi przed wyjazdem integracyjnym X1 - "Nie ruszaj dupy ze swojej grupy". Święta prawda :D

to dzisiaj na tyle...a w sobotę może do Sl!!! chyba, że X2 zrealizuje swoje wczorajsze zapowiedzi wyjścia ze mną.. na czym nie kryję, że mi zależy..

czwartek, 17 lipca 2008, chica_pequena
Komentarze
2008/07/18 20:28:47
no to sie ciesze z reaktywacji, chociaz i tak bylam na biezaco:) ale jednolity tekst czyta sie lepiej niz pokawalkowane esy:)